Kontrowersje w końcówce
Meczu 7 kolejki rozgrywek IV ligi nie będą najlepiej wspominać piłkarze Podlasia Sokołów Podlaski. Co prawda wywieźli ze stolicy jeden punkt, ale z przekroju spotkania zasłużyli na zwycięstwo. Warto zaznaczyć, że pojedynek rozpoczął się 10 minutowym opóźnieniem, bowiem na czas nie dotarła służba medyczna.
Od początku w mecz lepiej weszła ekipa ze stolicy. Już w 8 minucie sfaulowany został w polu karnym zawodnik Talentu Damian Nowak i arbiter podyktował rzut karny. Pewnym egzekutorem "jedenastki" okazał się doświadczony Michał Kopczyński, mający za sobą ponad 70 występów w ekstraklasie w barwach Legii Warszawa. Gol ten dodał pewności siebie gospodarzom, którzy w pierwszej połowie posiadali inicjatywę i stworzyli kilka dogodnych sytuacji, m.in. w 23 minucie Podlasie uratował słupek po strzale z dystansu Damiana Nowaka. Goście w tym okresie gry rzadko zagrażali bramce rywali i jedynie na uwagę zasługiwał strzał z 20 metrów lewą nogą Yevhena Pylypchuka.
Zupełnie inny przebieg miała druga odsłona. Już w 51 minucie najlepszy snajper Podlasia, Pavlo Paduk przejął piłkę na skraju pola karnego i strzałem po długim rogu doprowadził do remisu. Sześć minut później miała miejsce kluczowa sytuacja w meczu. W środkowej strefie boiska brzydkiego faulu dopuścił się gracz miejscowych Daniel Pik, po którym arbiter, Mateusz Brzostek bez wahania pokazał czerwoną kartkę. Od tego momentu grający w przewadze sokołowianie byli częściej przy piłce i zepchnęli rywali do dość niskiej obrony dążąc do strzelania kolejnych goli. Bliski szczęścia był wprowadzony chwilę wcześniej Leon Falecki, ale piłka po jego uderzeniu trafiła w poprzeczkę. Wreszcie w 88 minucie przyjezdni dopięli swego. Wybitą futbolówkę przejął na 20 metrze Hubert Wieczorek i precyzyjnym strzałem umieścił piłkę w siatce rywali. Nie mający nic do stracenia warszawianie postawili wszystko na jedną kartę, rzucając całe swoje siły do odrabiania strat. Stworzyło to wiele wolnych przestrzeni na boisku i okazje do kontr po których nasz zespół powinien strzelić przynajmniej jednego gola zamykając mecz. Niestety po strzałach Mateusza Omieciucha, defensorzy rywali dwukrotnie wybijali piłkę z linii bramkowej. Najgorsze przyszło w 7 minucie doliczonego czasu gry. Po wrzucie z autu, sędzia błędnie ocenił starcie w polu karnym Podlasia i wskazał na punkt jedenastu metrów. Nie pomogły protesty i tłumaczenia, a zbyt impulsywnie reagujący Paweł Łydkowski zobaczył drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę. Rzut karny po raz drugi tego dnia na gola zamienił Michał Kopczyński. Chwilę później arbiter zakończył mecz.
Szkoda straconych punktów i to w tak dramatycznych i kontrowersyjnych okolicznościach. Marnym pocieszeniem wobec takiego rozstrzygnięcia dla podopiecznych Tomasza Janczarka jest fakt, że Podlasie jako jedyny zespół w lidze nie doznał jeszcze porażki i wliczając środowy wygrany mecz pucharowy z ŁDK Łosice 6:0, od 25 spotkań nie zaznali goryczy przegranej.
IV liga. Bez porażki tylko Podlasie.
7 kolejka rozgrywek IV ligi nie przyniosła zaskakujących rezultatów. Piłkarze Podlasia Sokołów Podlaski jako jedyni nie doznali jeszcze porażki w tym sezonie. Swoje mecze solidarnie wygrały drużyny prowadzące w tabeli.
Lider MKS Piaseczno mierzył się w Przysusze z miejscowym Oskarem, który w ostatnim okresie notował zwyżkę formy. Niestety dla miejscowych mecz ten obnażył ich słabości, bo rywale już po 45 minutach prowadzili 3:0. W drugiej połowie obydwa zespoły strzeliły jeszcze po dwa gole i goście pewnie zwyciężyli 5:2. Najciekawiej zapowiadającym się meczem tej serii gier była konfrontacja drugiego w tabeli Hutnika Warszawa ze spadkowiczem z III ligi Bronią Radom. Spotkanie było ciekawym widowiskiem. Jako pierwsi gola strzelili radomianie, ale jeszcze w pierwszej odsłonie ekipa z Bielan w ciągu 6 minut odwróciła losy spotkania przechylając szalę prowadzenia na swoją korzyść. Po zmianie stron obydwie drużyny stworzyły sobie sytuacje bramkowe, ale zabrakło skuteczności i rezultat 2;1 nie uległ zmianie.
Na trzecie miejsce w tabeli awansował Ursus Warszawa po wygraniu z Makowianką Maków Mazowiecki 4:2. Dla gości była to pierwsza przegrana w rozgrywkach i trzeba przyznać że w tym meczu to właśnie goście dwukrotnie wychodzili na prowadzenie. Jednak zabójcze trzynaście minut piłkarzy Ursusa pomiędzy 62, a 75 minutą dały zasłużoną wygraną gospodarzom. Tuż za podium zameldowała się Legionovia Legionowo. Podopieczni Piotra Pirosa pokonali na własnym boisku MKS Przasnysz 3:0. Praktycznie przez 90 minut inicjatywa należała do miejscowych i ani przez moment nie była zagrożona. Goście zanotowali 7 porażkę z rzędu. Dramat w Warszawie przeżyli gracze Podlasia. Grając od 57 minucie w przewadze jednego zawodnika, w doliczonym czasie gry po bardzo kontrowersyjnej decyzji arbitra stracili gola z rzutu karnego i zremisowali 2:2. Szkoda straconych punktów bo z przebiegu gry sokołowianie byli zespołem lepszym.
W spotkaniu Polonii II Warszawa z Mazurem Karczew długo zanosiło się na podział punktów. Rezerwy Polonii kilkukrotnie zagroziły bramce przyjezdnych, ale w ich poczynaniach brakowało skuteczności. Ekipa z Karczewa tradycyjnie umiejętnie się broniła licząc na kontrataki. Po jednym z nich w doliczonym czasie gry szczęście uśmiechnęło się do gości, którzy wykorzystali zamieszanie podbramkowe odnosząc cenne zwycięstwo 1:0. W konfrontacji Victorii Sulejówek z Błonianką Błonie również triumfowali goście 1:0. Jedyny gol w tym pojedynku padł już w 16 minucie. Gospodarze pomimo tego, że od 33 minuty grali w dziesiątkę po czerwonej kartce mieli też swoje szanse na zmianę wyniku. Najdogodniejszej w 76 minucie nie wykorzystał Michał Drabik marnując rzut karny.
Wreszcie złą passę przerwała Mszczonowianka Mszczonów, która po 3 porażkach z rzędu wywalczyła w Pułtusku w meczu z Nadnarwianką komplet oczek pokonując gospodarzy 2:1. Goście pierwszego gola strzelili już w 16 minucie i przez długi czas rezultat ten nie zmieniał się. Gospodarze ambitnie walczyli o remis i ich wysiłki przyniosły wyrównującą bramkę w 88 minucie. Niestety radość trwała zaledwie 60 sekund. Doświadczeni rywale w kolejnej akcji meczu zaskoczyli miejscowych i Jakub Przybył zapewnił sobie i kolegom z drużyny zwycięstwo. W niedzielnym meczu, Energia Kozienice wykorzystała atut własnego boiska pokonując KS Łomianki 3:1. Wygrana ta pozwoliła kozieniczanom na awans w tabeli I spokojniejszy czas po ostatnich niepowodzeniach.
Za tydzień już 8 kolejka spotkań. Zestaw par wygląda następująco: Podlasie - Mszczonowianka, Piaseczno - Nadnarwianka, Victoria - Oskar, Broń - Błonianka, Łomianki - Hutnik, Mazur - Energia, Przasnysz - Polonia II, Makowianka - Legionovia, Talent - Ursus.
TALENT WARSZAWA - PODLASIE SOKOŁÓW PODLASKI 2:2 (1:0)
Bramki strzelili: Michał Kopczyński w 8 i 90+7 minucie z rzutów karnych dla Talentu oraz Pavlo Paduk w 51 minucie i Kacper Wieczorek w 88 minucie dla Podlasia.
Skład Podlasia :
Jakub Bieliński – Oliwier Gołębiewski, Mchał Panufnik ( 90’ Muchał Markiewicz ) ,
Paweł Łydkowski, Stanislau Krayeuski ( 75’ Oliwier Jurczak ) – Cezary Bujalski , Kacper Wieczorek, Oleksandr Bilonozhko, Yevhen Pylypchuk ( 85’ Mateusz Omieciuch ) – Pavlo Paduch ( 90’ Hubert Fabisiak ) , Bartosz Nowak ( 75’ Leon Falecki )
Żółte kartki : Mikołajewski , Oleksiak , Zwierzchowski , Grabicki ( Talent ) – Wieczorek, Łydkowski ( 2) , Bujalski , Jurczak ( Podlasie )
Czerwone kartki : Pik ( Talent ) – Łydkowski ( 2 żółte ) ( Podlasie )
W 8 kolejce Podlasie Sokołów Podlaski podejmie u siebie 20 września br. ( niedziela ) o godz. 16.000 Mszczonowiankę Mszczonów.
Wyniki 7 kolejki :
Talent Warszawa – Podlasie Sokołów Podlaski 2 : 2
Ursus Warszawa – Makowianka Maków Mazowiecki 4 : 2
Legionovia Legionowo – MKS Przasnysz 3 : 0
Polonia II Warszawa – Mazur Karczew 0 : 1
Energia Kozienice – KS Łomianki 3 : 1
Hutnik Warszawa – Broń Radom 2 : 1
Oskar Przysucha – MKS Piaseczno 2 : 5
Nadnarwianka Pułtusk – Mszczonowianka Mszczonów 1 : 2
Victoria Sulejówek – Błonianka Błonie 0 : 1
Lp Nazwa drużyny Mecze Punkty Bramki
- MKS Piaseczno 7 16 21 - 13
- Hutnik Warszawa 7 16 16 - 10
- Ursus Warszawa 7 14 17 - 8
- Legionovia Legionowo 7 14 19 - 12
- Podlasie Sokołów Podlaski 7 13 17 - 9
- Mazur Karczew 7 12 10 - 6
- Polonia II Warszawa 7 12 11 - 5
- Makowianka Maków Mazowiecki 7 10 11 - 8
- Talent Warszawa 7 10 13 - 15
- Błonianka Błonie 7 10 8 - 9
- Energia Kozienice 7 9 14 - 17
- Oskar Przysucha 7 8 11 - 15
- Broń Radom 7 7 14 - 11
- Mszczonowianka Mszczonów 7 7 8 - 8
- KS Łomianki 7 6 8 - 19
- Victoria Sulejówek 7 5 10 - 14
- Nanarwianka Pułtusk 7 2 4 - 17
- MKS Przasnysz 7 0 4 - 20
Juliusz Nowicki