Lider im nie straszny. Bohater Pylypchuk.

5th Oct 2026

Mecz 10 kolejki rozgrywek IV ligi pomiędzy Podlasiem, a MKS Piaseczno zapowiadał się najciekawiej z zestawu par tej serii gier. I rzeczywiście wydarzenia boiskowe potwierdziły, że lokaty zajmowane w tabeli przez obie drużyny nie są  dziełem przypadku. Do spotkania obie ekipy przystąpiły z własnymi seriami - Podlasie - od 11 miesięcy bez porażki, Piaseczno - 7 z rzędu wygranych. Po meczu tylko już  sokołowianie mogli cieszyć się z przedłużenia dobrej passy. Z kolei goście obok przegranej, po raz pierwszy w tym sezonie nie strzelili gola w meczu ligowym. Ale po kolei.

Pierwsze 10 minut to badanie sił, wzajemny respekt do umiejętności. Po tym okresie bardziej zdecydowanie do ataku ruszyli gospodarze. W 11 minucie strzelał Cezary Bujalski, ale refleksem popisał się golkiper MKS.  W 26 minucie po dośrodkowaniu Yevhena Pylypchuka, i główce Pavlo Paduka, futbolówka minimalnie minęła słupek bramki gości. W 32 minucie zawodnicy Podlasia dwukrotnie strzelali, ale ponownie dobrymi  interwencjami popisał się bramkarz rywali - Jakub Wąsowski. W  ostatnich 5 minutach pierwszej połowy, miejscowi aż trzykrotnie stanęli przed szansą otworzenia wyniku. Najpierw Cezary Bujalski oddał strzał, następnie Pavlo Paduk i na koniec  Oleksandr Bilonozhko znalazł się w sytuacji sam na sam, jednak za każdym razem udanymi interwencjami popisywał się bramkarz Piaseczna i tylko dzięki jego postawie goście nie przegrywali po tej części gry.
W drugiej połowie nadal stroną dominującą było Podlasie, choć spadło nieco tempo akcji. Goście też nie zamierzali być bierni przez co cały czas widowisko trzymało w napięciu. W 66 minucie w dogodnej sytuacji napastnik gości, Damian Warchoł posłał piłkę nad poprzeczką. W 74 minucie ponownie Oleksandr Bilonozhko znalazł się oko w oko z golkiperem rywali, ale ponownie pojedynek ten wygrał bezsprzecznie najlepszy zawodnik w gronie Piaseczna. W rewanżu szczęścia próbował Mariusz Chmielewski na szczęście dla miejscowych niecelnie. Dużo emocji było w samej końcówce. W 87 minucie wprowadzony wcześniej Mateusz Omieciuch egzekwował bez efektu rzut wolny, a minutę później po akcji prawą stroną boiska, Yevhen Pylypchuk z narożnika pola karnego lewą nogą  kapitalnym uderzeniem po długim roku umieścił piłkę w siatce rywali. Za chwilę bohater gospodarzy utonął  w ramionach uradowanych kolegów. W  doliczonym czasie gry rezultat mógł podwyższyć Franciszek Fabiszewski, ale zabrakło precyzji. W sumie zasłużone zwycięstwo Podlasia, a co najważniejsze cieszy przede wszystkim gra i łatwość stwarzania dogodnych sytuacji przez podopiecznych Tomasza Janczarka. 

IV liga. Podlasie lepsze od Piaseczna. Nowy lider na Bielanach.
Sporo emocji i przetasowań w tabeli przyniosła 10 kolejka rozgrywek IV ligi. Najważniejsza informacja to zmiana na pozycji lidera. Po kilku tygodniach na fotel powróciła drużyna Hutnika Warszawa, która już przed sezonem była wymieniana w roli faworyta. 
Najciekawiej zapowiadała się konfrontacja Podlasia Sokołów Podlaski z dotychczasowym przodownikiem - MKS Piaseczno. Kibice zgromadzeni na stadionie przy ulicy Lipowej nie mogli narzekać na brak emocji i obejrzeli mecz na dobrym poziomie. Jedynego gola na wagę 3 punktów strzelił dla gospodarzy w 88 minucie Yevhen Pylypchuk. Potknięcie rywali w pełni wykorzystali piłkarze Hutnika, którzy w wyjazdowym spotkaniu w Przasnyszu zwyciężyli pewnie miejscowy MKS 3;0. Dwa gole w tym pojedynku dla ekipy z Bielan strzelił doświadczony Tomasz Kupisz. Miejsce na najniższym stopniu podium w tabeli utrzymał Ursus Warszawa. W rywalizacji z sąsiadem w tabeli, Legionovią Legionowo popularne traktorki w pełni wykorzystały atut własnego boiska i zwyciężyły 4;2. Obydwa zespoły zaprezentowały ofensywny futbol. Do przerwy gospodarze prowadzili 2;1, ale przełomowym momentem meczu okazała się 55 minuta, kiedy to drugą żółtą kartkę obejrzał Dawid Brzozowski, autor pierwszego gola dla przyjezdnych. Chwilę później Ursus dołożył kolejną bramkę, goście zdołali odpowiedzieć trafieniem doświadczonego Michała Grudniewskiego, wynik meczu ustalił w 73 minucie Michał Podpora.
Wreszcie odczarowali swoje boisko gracze Makowianki Maków Mazowiecki pokonując u siebie Energię Kozienice 3;0. Była to pierwsza wygrana tej drużyny w tym sezonie w roli gospodarza. Goście po ostatnim niezłym okresie w tym spotkaniu zupełnie zawiedli. Cenną wygraną zanotował za to Oskar Przysucha, który na trudnym terenie w Łomiankach zwyciężył miejscowy KS 3;1. Losy meczu rozstrzygały się do ostatnich minut. Gospodarze przy stanie 1;2 postawili wszystko na jedną kartę. W doliczonym czasie gry przysuszanie wyprowadzili zwycięski cios pieczętując swój triumf.

Niesamowitą skutecznością popisały się rezerwy Polonii Warszawa, które w małych derbach stolicy rozgromiły na wyjeździe 7;0 Talent Warszawa. Czarne koszule potrzebowały zaledwie 44 minut na strzelenie wszystkich bramek. Natomiast sympatycy Talentu nie pamiętają tak dotkliwej porażki swoich pupili od wielu lat. Wreszcie powody do radości mają kibice Broni Radom. Spadkowicz z III ligi w ostatnich meczach zawodził, prezentując daleką od oczekiwań formę. Również rywalizacja z Nadnarwianką Pułtusk nie napawała optymizmem. Radomianie stracili gola już w 13 minucie. Nie wiadomo jak potoczyłyby się losy meczu, gdyby jeden z graczy gości nie został ukarany czerwoną kartką w 33 minucie.  W drugiej odsłonie dominowała już tylko Broń strzelając w kwadrans 3 bramki, ustalając rezultat na 3;1.
Na skuteczność swoich pupili nie mogli narzekać sympatycy Mazura Karczew i Błonianki Błonie. Ekipa z Błonia dwukrotnie wychodziła w tym pojedynku na prowadzenie. Nie od dziś wiadomo, że Mazur ma w swoich szeregach wspaniałego walczaka, doświadczonego Wojciecha Trochima, który dwukrotnie doprowadzał do remisu i mecz zakończył się sprawiedliwym podziałem punktów 2;2.  Za to tylko jednego gola obejrzeli  kibice w Sulejówku, gdzie miejscowa Victoria podejmowała spisującą się poniżej oczekiwań Mszczonowiankę Mszczonów. 1;0 wygrali przyjezdni i w pewien sposób poprawili swoją dotychczasową lokatę w tabeli. Kolejna ligowa przegrana Victorii, jeszcze bardziej pogłębia kryzys w drużynie, która jeszcze w poprzednim sezonie jak równy z równym walczyła o awans do III ligi.

W przyszły weekend 11 seria spotkań. Oto zestaw par; Legionovia - Podlasie, Hutnik - Makowianka, Piaseczno -Victoria, Oskar - Mazur, Broń - Mszczonowianka, Nadnarwianka - Łomianki, Przasnysz -Błonianka, Energia - Talent, Polonia II - Ursus.
PODLASIE SOKOŁÓW PODLASKI - MKS PIASECZNO 1:0 (0:0)
Bramkę dla Podlasia strzelił Yevhen Pylypchuk w 88 minucie.

Skład Podlasia :
Jakub Bieliński – Stanislau Krayeuski ( 82’ Michał Markiewicz ) , Oliwier Gołębiewski ,
Paweł Łydkowski , Oliwier Jurczak – Leon Falecki ( 62’ Franciszek Fabiszewski ) , Oleksander Bilonozhko, Kacper Wieczorek ( 74’ Krzysztof Kozaczuk ) , Cezary Bujalski ( 89’ Hubert Fabisiak ) – Pavlo Paduk ( 85’ Mateusz Omieciuch ) , Yevhen Pylypchuk.
Żółte kartki : Wieludzki , Bek , Rudnicki ( MKS Piaseczno )
W 11 kolejce Podlasie zagra na wyjeździe 10 października br. ( sobota ) o godz. 15.00 z Legionovią Legionowo.

Wyniki 10 kolejki
Podlasie Sokołów Podlaski – MKS Piaseczno 1 : 0
Victoria Sulejówek – Mszczonowianka Mszczonów 0 : 1
Broń Radom – Nadnarwianka Pułtusk 3 : 1
KS Łomianki – Oskar Przysucha 1 : 3
Mazur Karczew – Błonianka Błonie 2 : 2
MKS Przasnysz – Hutnik Warszawa 0 : 3
Makowianka Maków Mazowiecki – Energia Kozienice 3 : 0
Talent Warszawa – Polonia II Warszawa 0 : 7
Ursus Warszawa – Legionovia Legionowo 4 : 2

Lp Nazwa drużyny Mecze Punkty Bramki

  1. Hutnik Warszawa 10 25 25 - 12
  2. MKS Piaseczno 10 22 28 - 15
  3. Ursus Warszawa 10 21 24 - 11
  4. Podlasie Sokołów Podlaski 10 20 24 - 9
  5. Legionovia Legionowo 10 18 22 - 16
  6. Makowianka Maków Mazowiecki 10 17 15 - 8
  7. Energia Kozienice 10 15 20 - 24
  8. Polonia II Warszawa 10 15 21 - 10
  9. Oskar Przysucha 10 15 18 - 19
  10. Broń Radom 10 14 20 - 14
  11. Mazur Karczew 10 13 16 - 15
  12. Błonianka Błonie 10 12 12 - 14
  13. Mszczonowianka Mszczonów 10 10 10 - 18
  14. Talent Warszawa 10 10 14 - 26
  15. KS Łomianki 10 7 11 - 26
  16. Nadnarwianka Pułtusk 10 5 9 - 23
  17. Victoria Sulejówek 10 5 11 - 21
  18. MKS Przasnysz 10 3 10 - 29

Juliusz Nowicki