Niepokonane Podlasie. Na zero w Pruszkowie
Korzystając z czerwcowego weekendu, piłkarze obydwu zespołów rozegrały w minioną środę awansem mecz 29 kolejki rozgrywek Decathlon V ligi grupy drugiej. Piłkarze Podlasia przystępowali do tego spotkania jako lider tabeli i świeżo upieczony beniaminek IV ligi. Z kolei gospodarze chcieli potwierdzić przynależność do ligowej czołówki i zrewanżować się rywalom za jesienną porażkę.
Od pierwszych minut zarówno Znicz jak i Podlasie starały się przejąć inicjatywę w środkowej strefie boiska, stąd dużo walki. Najbliżej strzelenia gola był Michał Panufnik, jednak jego główkę wybronił bramkarz Norbert Gzowski. Kluczowym momentem spotkania była prawdopodobnie 36 minuta spotkania, kiedy to po kolejnym faulu czerwoną kartką ukarany został przez arbitra Kacper Komycz. Młoda i ambitna drużyna gospodarzy próbowała wykorzystać przewagę jednego zawodnika w polu i zaczęła stwarzać sytuacje pod bramką Marcina Adamiaka. Uważna gra w defensywie i golkipera Podlasia nie dopuściła do zbyt wielu groźnych akcji gospodarzy.
W drugiej połowie obraz gry niewiele się zmienił. Sokołowianie zadowoleni z rezultatu skupiali się głównie na zabezpieczeniu własnych tyłów i próbowali akcji zaczepnych. W 69 minucie siły na boisku się wyrównały. Po kolejnym przewinieniu defensora Znicza, Filipa Drabika sędzia Łukasz Kupidura po raz drugi pokazał kapitanowi miejscowych żółtą kartkę, a w konsekwencji czerwoną. Końcówka należała do Podlasia. Bliscy szczęścia byli najpierw Yevhen Pylypchuk, ale jego uderzenie z 16 metrów poszybowało nad poprzeczką oraz Pavlo Paduk. Już w samej końcówce Yaroslav Shakh przegrał pojedynek sam na sam z golkiperem miejscowych. W sumie spotkanie stało na przeciętnym poziomie i chyba zawiodło swoim poziomem koneserów V ligi. Podlasie zademonstrowało część swoich atutów, którymi imponowało wiosną, czyli dobrą organizację gry w defensywie, jednak zabrakło tym razem konkretów w ofensywie. Mimo wszystko należy pochwalić podopiecznych Tomasza Janczarka, za kolejny mecz bez porażki, tym bardziej w momencie kiedy to przed tygodniem świętowali awans, zaledwie trzy dni później potrafili zachować koncentrację.
Za tydzień 13 czerwca br. ( sobota ) o godz. 16.00 ostatni już mecz piątoligowy. Podlasie podejmie na własnym boisku Żyrardowiankę Żyrardów . Mecz ten będzie okazją nie tylko do utrzymania pozycji lidera, ale też do wyśrubowania rekordu do 17 meczów ligowych bez porażki.
V liga. Remisy na szczycie. Cztery drużyny zawalczą o utrzymanie.
W miniony weekend odbyła się przedostatnia kolejka rozgrywek Decathlon V ligi. Mecze w tej serii odbywały się od środy do soboty. Przed tygodniem zapadły najważniejsze rozstrzygnięcia. Awans do IV ligi zapewniło sobie Podlasie Sokołów Podlaski oraz Energia Kozienice. Do okręgówki spadł Promyk Nowa Sucha. Do tej ostatniej drużyny dołączyła LKS Promna, która po porażce 1:4 w Żyrardowie z Żyrardowianką straciła matematyczne szanse na uniknięcie degradacji. W gronie zespołów walczących o utrzymanie są jeszcze Jodła Jedlnia Letnisko, KS Warka, Mazovia II Mińsk Mazowiecki, Pilica Białobrzegi I Proch Pionki. Przynajmniej dwie ekipy wylądują w przyszłym sezonie w niższej klasie rozgrywkowej.
Świeżo upieczeni beniaminkowie solidarnie zremisowali swoje spotkania. Lider, Podlasie wywiózł jeden punkt z Pruszkowa w konfrontacji z groźnym Zniczem II. Tym razem obydwa zespoły nie grzeszyły skutecznością i po 90 minutach na tablicy wyników widniał rezultat 0:0. Atutu własnego boiska nie wykorzystała Energia, która co prawda do przerwy prowadziła z LKS Chlebnia 1:0 i nie wykorzystała kilku dogodnych sytuacji. Po zmianie stron nieoczekiwanie inicjatywę przejęli przyjezdni i szybko strzelili trzy gole. Ostatnie słowo należało do kozieniczan i mecz zakończył się remisem 3:3.
Kolejne punkty do swojego dorobku dopisała Józefovia Józefów, która na własnym boisku pewnie zwyciężyła 3:1 Drogowca Jedlińsk. Dla obydwu ekip spotkanie miało charakter raczej szkolno - treningowy, bowiem nie muszą w tym sezonie nic już udowadniać. Udanie wyglądało pożegnanie z własną publicznością w Hucie Mińskiej. Miejscowy Tygrys odprawił z kwitkiem zdegradowanego Promyka Nowa Sucha pokonując rywali 3:0.
W sobotę odbyły się trzy mecze mające duży wpływ na ostateczny kształt tabeli. W Białobrzegach miejscowa Pilica w przypadku zwycięstwa nad Jodłą Jedlnia Letnisko mogła zapewnić sobie ligowy byt. Gospodarze zaczęli imponująco, bo już 5 minucie objęli prowadzenie. Goście nie dali jednak za wygraną i po przerwie wyrównali. Więcej bramek już nie wpadło, spotkanie zakończyło się remisem 1:1 i do ostatniej kolejki obydwa zespoły będą walczyły o realizację swojego celu. Duża radość zapanowała w Pionkach, gdzie miejscowy Proch w konfrontacji z Mazovią II Mińsk Mazowiecki wyszedł zwycięsko i zapewnił sobie na kolejny rok utrzymanie w tej klasie rozgrywkowej. Podopieczni Roberta Rogali wygrali po dobrej grze zwłaszcza w drugiej połowy 3:0. W bardzo trudnej sytuacji postawił się KS Warka. W spotkaniu z prezentującą ostatnio wakacyjną formę Perłą Złotokłos miejscowi po 36 minutach pewnie prowadzili 2:0 i nic nie wskazywało na to, że po końcowym gwizdku ekipa z miasta piwa będzie przeżywała ogromny dramat. W drugiej połowie do głosu doszli goście, nie dość że szybko wyrównali to jeszcze dołożyli kolejne dwa gole. Ostatecznie po porażce Warki z Perłą 2:4, przyszłość KS już nie tylko zależy od ich samych, ale też od innych rezultatów spotkań rywali.
Za tydzień pożegnanie sezonu 2025/2026. W wyścigu o tytuł mistrza IV ligi w uprzywilejowanej sytuacji jest Podlasie, bowiem nie dość, że ma 3 punkty przewagi, to jeszcze u siebie podejmie Żyrardowiankę. Z kolei Energia pojedzie do Jedlińska na mecz z Drogowcem. Bardzo istotne dla utrzymania ligowego bytu będą pojedynki pomiędzy Promykiem, a Pilicą, Mazovii II z KS Warka oraz Jodły z Jozefovią.
ZNICZ II PRUSZKÓW - PODLASIE SOKOŁÓW PODLASKI 0:0
Skład Podlasia: Marcin Adamiak – Oliwier Jurczak, Michał Panufnik, Paweł Łydkowski, Maciej Stefaniuk (58’ Michał Markiewicz) - Tomasz Nieścieruk (58’ Bartosz Nowak), Kacper Komycz, Krzysztof Kozaczuk (88’Łukasz Skwarek), Hubert Fabisiak (80’ Yaroslav Shakh) - Yevhen Pylypchuk (88’ Wiktor Sawicki), Pavlo Paduk.
Żółte kartki: Drabik, Dembiński (Znicz II) - Łydkowski, Komycz, Kozaczuk (Podlasie). Czerwone kartki: Drabik w 69 minucie (druga żółta) Znicz II - Komycz w 36 ‘ (Podlasie) .
Sędziował: Łukasz Kupidura (Radom).
Wyniki 29 kolejki
Tygrys Huta Mińska – Promyk Nowa Sucha 3 : 0
KS Warka – Perła Złotokłos 2 : 4
Proch Pionki – Mazovia II Mińsk Mazowiecki 3 : 0
Żyrardowianka Żyrardów – LKS Promna 4 : 1
Znicz II Pruszków – Podlasie Sokołów Podlaski 0 : 0
Energia Kozienice – LKS Chlebnia 3 : 0
Józefovia Józefów – Drogowiec Jedlińsk 3 : 1
Pilica Białobrzegi – Jodła Jedlnia – Letnisko 1 : 1
Lp Nazwa drużyny Mecze Punkty Bramki
- Podlasie Sokołów Podlaski 29 68 83 - 25
- Energia Kozienice 29 65 74 - 31
- Józefovia Józefów 29 59 78 - 49
- Znicz II Pruszków 29 59 70 - 32
- Tygrys Huta Mińska 29 51 73 - 37
- Żyrardowianka Żyrardów 29 48 54 - 56
- LKS Chlebnia 29 44 54 - 48
- Perła Złotokłos 29 38 46 - 55
- Drogowiec Jedlińsk 29 33 40 - 55
- Proch Pionki 29 32 45 - 55
- Pilica Białobrzegi 29 29 37 - 61
- Mazovia II Mińsk Mazowiecki 29 28 48 - 73
- Jodła Jedlnia - Letnisko 29 28 41 - 62
- KS Warka 29 27 40 - 67
- LKS Promna 29 25 46 - 77
- Promyk Nowa Sucha 29 18 49 - 95
Juliusz Nowicki