Podlasie na piątkę!
W spotkaniu 6 kolejki IV ligi piłkarze Podlasia Sokołów Podlaski podejmowali na własnym boisku innego beniaminka - Nadnarwiankę Pułtusk. Przed meczem zdecydowanym faworytem meczu byli gospodarze, którzy zajmują czołowe miejsce w tabeli i nie doznali jeszcze w tym sezonie porażki, natomiast przyjezdni mieli na swoim koncie zaledwie 2 punkty i jeszcze nie wygrali meczu. Od początku zarysowała się duża przewaga sokołowian, którzy w pierwszych 10 minutach mogli prowadzić przynajmniej dwoma golami. w 5 minucie co prawda piłka wpadła do siatki, ale arbiter Wojciech Janik dopatrzył się pozycji spalonej i nie uznał gola. Trzeba też przyznać, że paradoksalnie mimo puszczenia pięciu goli, dobrze w bramce spisywał się golkiper Nadnarwianki - Jarosław Tkaczyk. Wreszcie w 33 minucie po prostopadłym podaniu Yevhene Pylypchuka, w sytuacji sam na sam Oleksander Bilonozhko skierował piłkę do bramki. Jeszcze w tej części gry gospodarze mogli podwyższyć ale zabrakło precyzji. O przewadze podopiecznych Tomasza Janczarka w tej części gry, niech świadczy fakt, że drużyna z Pułtuska pierwszy strzał na bramkę Jakuba Bielińskiego oddała dopiero w 36 minucie.
Druga połowa rozpoczęła się dla Podlasia najlepiej jak mogła. Już w pierwszej akcji, po dograniu Huberta Fabisiaka strzałem z pierwszej piłki Pavlo Paduk pokonał bramkarza gości. W 49 minucie bliski szczęścia był Yevhen Pylypchuk, ale jego uderzenie zdołał sparować Jarosław Tkaczyk. Niespodziewanie w 52 minucie po jednej z nielicznych akcji, goście strzelili kontaktowego gola. Uderzenie Mateusza Stępniewskiego zblokowali defensorzy gospodarzy, dobitkę Mateusza Kaźmierczaka obronił Jakub Bieliński, ale po kolejnym strzale Stępniewskiego był już bezradny. Odpowiedź miejscowych była natychmiastowa. Po niedokładnym zagraniu jednego z obrońców, futbolówkę przejął Pavlo Paduk i podwyższył rezultat na 3:1. W kolejnych minutach obraz gry się nie zmieniał. Sokołowianie nadal dyktowali warunki gry i stwarzali sytuacje podbramkowe. W 78 minucie po rzucie rożnym Yevhena Pylypchuka, po niefortunnej interwencji zawodnika rywali, Filipa Stańczaka, piłka wpadła do bramki Nadnarwianki. W ostatniej minucie, wynik meczu ustalił wprowadzony na boisko w 63 minucie, Leon Falecki, który wykorzystał dokładne dośrodkowanie z lewej strony boiska Yaroslava Shakha. Brawa dla całego zespołu Podlasia, nie tylko za dzisiejszy mecz, ale za postawę od początku tegorocznych rozgrywek. Sokołowianie dzięki wygranej utrzymali trzecią lokatę w tabeli z zaledwie jednym punktem straty do lidera.
IV liga. Lider nie zawiódł. Pogrom w Przasnyszu i Sokołowie.
Piłkarze IV ligi mazowieckiej rozegrali szóstką kolejkę spotkań. Tradycyjnie w meczach nie brakowało emocji i goli, ale też nie było zbyt wielu niespodzianek.
Lider tabeli MKS Piaseczno podejmował na własnym boisku Błoniankę Błonie. Kibice gospodarzy liczyli na kolejne wysokie zwycięstwo swoich pupili, którzy w ostatnich dwóch meczach strzelili aż 9 goli. Tym razem jednak zawodziła skuteczność, ale też dobrze w defensywie zorganizowani byli gracze z Błonia. Zwycięstwo 1:0 jednak w pełni zasłużone, a gola na wagę trzech punktów strzelił w 38 minucie - Patryk Czarnowski. Drugie miejsce utrzymał w tabeli Hutnik Warszawa, który ma taki sam dorobek punktowy jak Piaseczno, ale przed tygodniem przegrał bezpośrednie spotkanie z rywalem. Mający aspiracje do awansu warszawianie zwyciężyli 3:2 Victorię na wyjeździe w Sulejówku. Hutnik w tym meczu był zespołem lepszym, a przede wszystkim skuteczniejszym i pokazał, że będzie się liczył w rozgrywce do ostatecznego triumfu. Gospodarze drugiego gola strzelili w doliczonym czasie gry.
Nadal bez porażki jest Podlasie Sokołów Podlaski. W spotkaniu dwóch beniaminków, miejscowi dyktowali warunki gry przez pełne 90 minut, odnosząc pewne zwycięstwo 5:1. Zwycięstwo cieszy, a w szczególności powrót do skuteczności najlepszego snajpera z poprzedniego sezonu, autora dwóch goli w tym meczu Pavlo Paduka. Imponuje formą inny z beniaminków - Polonia II Warszawa. Po sensacyjnej wygranej przed tygodniem z Bronią Radom, teraz popularne "Czarne Koszule" rozbiły na wyjeździe KS Łomianki 4:0. Dla gospodarzy wynik ten jest sporym wstrząsem, gdyż liczyli na kolejne punkty po ubiegłotygodniowym triumfie w Legionowie. Jeszcze do przerwy był wynik bezbramkowy. Druga odsłona już należała tylko do gości.
Pierwszej porażki w tym sezonie doznał Mazur Karczew. Podopieczni Łukasza Bartkiewicza nie sprostali na własnym boisku Legionovii Legionowo 1:2. Ekipa z Karczewa już w 11 minucie objęła prowadzenie, ale w dalszej części gry coraz częściej do głosu zaczęli dochodzić rywale. Efektem były dwa gole i cenne punkty dla gości. Atutu własnego boiska już po raz czwarty nie potrafiła wykorzystać Makowianka Maków Mazowiecki. Piłkarze Kamila Majkowskiego zremisowali z Talentem Warszawa 1:1, choć prowadzili w tym meczu do 80 minuty. Wtedy to rzut karny na gola dla zespołu ze stolicy zamienił doświadczony Michał Kopczyński. Dzięki dwóm wygranym Makowianki na wyjazdach, zespół nadal plasuje się w czołówce tabeli i obok Podlasia nie zaznał jeszcze goryczy porażki.
Po słabszym starcie sezonu do gry wraca Oskar Przysucha, który skromnie wygrał w Mszczonowie z miejscową Mszczonowianką 1:0. Gola na wagę trzech punktów strzelił Kacper Pankowski w pierwszej połowie. Wygrana ta szczególnie musi cieszyć, bowiem przyjezdni od 48 minucie grali w dziesięciu po tym jak drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną ukarany został Maksymilian Vogtman. Dla Mszczonowianki była to trzecia porażka z rzędu. Nie mają zbyt wiele radości fani Broni Radom po degradacji z III ligi. I tym razem w derbach regionu radomianie zawiedli dzieląc się punktami z Energią Kozienice 3:3. Bliżej kompletu punktów w tym pojedynku byli kozieniczanie, którzy po 73 minutach prowadzili 3:1. Niestety beniaminkowi ligi nie udało się dowieźć do końca prowadzenia. W 90 minucie do wyrównania doprowadził Madembo Tafara. Ostatni w tabeli MKS Przasnysz doznał pogromu na własnym boisku z Ursusem 0:7. Po pierwszych 45 minutach "traktorki" prowadziły 1:0, natomiast w drugiej odsłonie pokazały koncert gry strzelając sześć goli i deklasując rywala, który swoją postawą udowodnił, że rola outsidera tabeli nie jest przypadkowa.
Za tydzień 7 seria spotkań. Oto zestaw par: Talent - Podlasie, Ursus - Makowianka, Legionovia - Przasnysz, Polonia II -Mazur, Energia - Łomianki, Hutnik - Broń, Błonianka - Victoria, Oskar - Piaseczno, Nadnarwianka - Mszczonowianka.
PODLASIE SOKOŁÓW PODLASKI - NADNARWIANKA PUŁTUSK 5:1 (1:0).
Bramki strzelali: Oleksander Bilonozhko w 33 minucie, Pavlo Paduk w 46 i 53 minucie, Filip Stańczak w 78 minucie (bramka samobójcza), Leon Falecki w 90 minucie dla Podlasia, Mateusz Stępniewski w 52 minucie dla Nadnarwianki.
Skład Podlasia :
Jakub Bieliński – Oliwier Jurczak ( 63’ Maciej Stefaniuk ) , Oliwier Gołębiewski , Paweł Łydkowski ( 80’ Kacper Komycz ) , Stanislau Krayeuski - Yevhen Pylypchuk ( 80’ Yaroslav Shakh ) , Krzysztpf Kozaczuk ( 25’ Hubert Fabisiak ) , Kacper Wieczorek ( 83’ Paweł Piotrowski ) , Oleksandr Bilonozhko – Bartosz Nowak ( 63’ Leon Falecki ) , Pavlo Paduch ( 72’ Mateusz Omieciuch )
Żółta kartka : Żółnierzak ( Nadnarwianka )
W 7 kolejce Podlasie zagra na wyjeździe 12 września br. ( sobota ) o godz. 16.30 z Talentem Warszawa.
Wyniki 6 kolejki
Podlasie Sokołów Podlaski -Nadnarwianka Pułtusk 5 : 1
Mszczonowianka Mszczonów – Oskar Przysucha 0 : 1
MKS Piaseczno – Błonianka Błonie 1 : 0
Victoria Sulejówek – Hutnik Warszawa 2 : 3
Broń Radom – Energia Kozienice 3 : 3
KS Łomianki – Polonia II Warszawa 0 : 4
Mazur Karczew – Legionovia Legionowo 1 : 2
MKS Przasnysz – Ursus Warszawa 0 : 7
Makowianka Maków Mazowiecki – Talent Warszawa 1 : 1
Lp Nazwa drużyny Mecze Punkty Bramki
- MKS Piaseczno 6 13 16 - 11
- Hutnik Warszawa 6 13 14 - 9
- Podlasie Sokołów Podlaski 6 12 15 - 7
- Polonia II Warszawa 6 12 11 - 4
- Ursus Warszawa 6 11 13 - 6
- Legionovia Legionowo 6 11 16 - 12
- Makowianka Maków Mazowiecki 6 10 9 - 4
- Mazur Karczew 6 9 9 - 6
- Talent Warszawa 6 9 11 - 13
- Oskar Przysucha 6 8 9 - 10
- Broń Radom 6 7 13 - 9
- Błonianka Błonie 6 7 7 - 9
- Energia Kozienice 6 6 11 - 16
- KS Łomianki 6 6 7 - 16
- Victoria Sulejówek 6 5 10 - 13
- Mszczonowianka Mszczonów 6 4 6 - 7
- Nadnarwianka Pułtusk 6 2 3 - 15
- MKS Przasnysz 6 0 4 - 17
Juliusz Nowicki