Tylko remis. Drogowiec zatrzymał Podlasie

11th May 2026

Piłkarze Podlasia do meczu z Drogowcem przystępowali znając rezultat Energii Kozienice, ze świadomością w przypadku wygranej zrównania się punktami z liderem. Czy informacja ta podziałała na podopiecznych Tomasza Janczarka zbyt mobilizująco, czy remis to raczej efekt zbytniej pewności siebie, tego się nie dowiemy. Na pewno zawodnicy z Sokołowa bardzo się starali, mieli w większości spotkania inicjatywę i stworzyli sporo sytuacji podbramkowych. Niestety brakowało wykończenia. Ale od początku.... Przed meczem odbyła się bardzo miła uroczystość. Adepci ze wszystkich roczników Akademii Sokolik zrobili sobie wspólne zdjęcie z drużyną Podlasia. Goście przyjechali do Sokołowa Podlaskiego bez 3 podstawowych zawodników, ale na boisku nie było widać tak znacznego osłabienia rywali. W 3 i 7 minucie nawet dwukrotnie zagrozili bramce miejscowych, na szczęście bez konsekwencji.  W 14 minucie odpowiedziało Podlasie, jednak zabrakło precyzji. Z każdą minutą rosła przewaga sokołowian. Niespodziewanie w 27 minucie to jednak Drogowiec objął prowadzenie. Z rzutu wolnego ładnym uderzeniem popisał się Seweryn Ziółek i piłka ku rozpaczy graczy Podlasia oraz kibiców wpadła do siatki. Dwie minuty później w dogodnej sytuacji znalazł się Cezary Bujalski, ale jego uderzenie obronił golkiper gości Witalij Onopko. W 38 minucie również sparował strzał Mateusza Omieciucha. Wreszcie w 43 minucie faulowany w polu karnym był Dominik Barciak, a pewnym egzekutorem "jedenastki" okazał się Omieciuch. Jeszcze tuż przed przerwą, w 45 minucie  kapitan Podlasia minimalnie chybił.
Ten sam zawodnik dał sygnał ataku na początku drugiej połowy, kiedy to piłka po jego uderzeniu poszybowała nad poprzeczką. W 57 i 60 minucie dogodnych sytuacji nie zdołał zamienić na gole Yevhen Pylypchuk. Za chwilę biski szczęścia był Pavlo Paduk, ale po jego strzale z 25 metrów futbolówka centymetry minęła słupek Drogowca. W 77 minucie w sytuacji sam na sam znalazł się Cezary Bujalski, ale lepszy okazał się bramkarz przyjezdnych. Ostatnie minuty meczu to zdecydowana przewaga sokołowian, którzy dążyli do zwycięstwa. Jeszcze przed samym końcem mógł strzelić gola Omieciuch, ale zabrakło precyzji. Arbiter Kacper Kucharczyk przedłużył spotkanie o 9 minut, jednak defensywa z Jedlińska nie dała się już zaskoczyć i mecz podobnie jak jesienią zakończył się podziałem punktów. 
Mecz z Drogowcem to już historia, nie ma co rozdzierać szat. Teraz przed Podlasiem w ciągu czterech dni dwa wyjazdowe mecze z drużynami z dolnych rejonów tabeli, a więc doskonała okazja do powrotu na zwycięską ścieżkę.

  V liga. Tygrys nie dał się poskromić Energii. Zmarnowana szansa Podlasia.
Majowy weekend przyniósł sporą niespodziankę, a może wręcz sensację. 25 kolejka Decathlon V ligi grupy drugiej rozgrywana była na raty od środy do piątku, bowiem już w najbliższą środę zespoły rywalizujące w tej klasie rozgrywek rozegrają kolejne mecze, tym razem zaległe z pierwszej kolejki wiosennej rundy rozgrywek. 
Po raz pierwszy w tym sezonie, lider rozgrywek - Energia Kozienice musiała uznać wyższość rywala. Raczej niespodziewanym pogromcą przodownika okazał się Tygrys Huta Mińska. Co prawda podopieczni Sergiusza Wiechowskiego należą do czołówki tej grupy V ligi, ale ostatnie wyniki nie napawały optymizmem. Mecz był wyrównany, obydwa zespoły stworzyły po kilka sytuacji podbramkowych. Gola na wagę  wygranej 1:0 strzelił Ihor Krashnevskij w 36 minucie. Goście w tym spotkaniu nie wykorzystali rzutu karnego. Potknięcie kozieniczan nie wykorzystali piłkarze Podlasia Sokołów Podlaski, którzy na własnym boisku zaledwie zremisowali z Drogowcem Jedlińsk 1:1. Tym samym przerwana została seria zwycięstw z rzędu sokołowian. A szkoda, bo była doskonała okazja do wyrównania się punktami z liderem , jako nagroda za fantastyczną formę drużyny z ul. Lipowej. 
Złą passę przerwała Józefovia Józefów, która skromnie zwyciężyła w Złotokłosie miejscową Perłę 1:0. Punkty na pewno cieszą sympatyków ekipy z Józefowa, ale strata do premiowanego awansem miejsca wynosi aż 8 punktów. Nie rozpieszczają wiosną swoimi wynikami  gracze rezerw Znicza Pruszków. Tym razem młodzi futboliści nie dali rady w Warce miejscowemu KS, remisując 2:2. "Piwosze" za każdym razem gonili wynik i ambicja została nagrodzona jednym punktem i są na dobrej drodze do uniknięcia degradacji. 
Udany weekend zanotowali też zawodnicy rezerw Mazovii Mińsk Mazowiecki. Dość łatwo i raczej niespodziewanie zwyciężyli dobrze ostatnio spisującą się Pilicę Białobrzegi 4:1. Nie było zaskoczenia w Nowej Suchej, gdzie Promyk podejmował LKS Chlebnię. Podopieczni Juliusza Kruszankina w rewanżowej rundzie tylko raz schodzili z boiska pokonani i to w meczu z vice liderem Podlasiem. W konfrontacji z Promykiem powrócili na ścieżkę zwycięstw wygrywając 3:1. Hat-trickiem popisał się w tym spotkaniu zawodnik gości - Jakub Sokołowski.
W meczach zespołów rywalizujących o utrzymanie, ważną wygraną zanotował Proch Pionki. Gospodarze w pełni wykorzystali atut własnego boisku i po trudnym meczu wygrali z Żyrardowianką Żyrardów 2:1. Do przerwy prowadzili goście, a od 58 minucie grali w przewadze jednego zawodnika po czerwonej kartce dla gracza Prochu.  Ambitnie walczący gracze z Pionek, najpierw wyrównali, a gola na wagę trzech punktów w drugiej minucie doliczonego czasu gry strzelił Daniel Abaa. Emocjonujące spotkanie obejrzeli kibice w Promnej. Miejscowy LKS w "meczu o życie zremisował 0:0 z  lokalnym rywalem Jodłą Jedlnia Letnisko.. Dla obu zespołów z punktu zajmowanego miejsca w tabeli, było to istotne  spotkanie. Podział punktów raczej nikogo nie satysfakcjonuje. Bliżej wygranej byli gospodarze, którzy przez ponad godzinę grali w przewadze jednego zawodnika. 

Teraz przed drużynami intensywny tydzień. Już w najbliższą środę piątoligowcy odrobią zaległości z 16 kolejki. Podlasie jedzie do Pionek z walczącym o utrzymanie Prochem, a Energia podejmie innego zagrożonego Jodłę Jedlnia Letnisko. Ciekawie powinno też być w konfrontacji Józefovii z Pilicą. Z kolei w następny weekend, Podlasie wybierze się na kolejny wyjazd, tym razem do Jodły, a Energia ponownie na własnym terenie zagra z Perłą. Interesująco powinno też być w konfrontacjach Prochu z Promykiem, Znicza II z Tygrysem i Pilicy z LKS Promna. 
PODLASIE SOKOŁÓW PODLASKI - DROGOWIEC JEDLIŃSK 1:1 (1:1)
Bramki strzelali: Mateusz Omieciuch w 43 minucie z rzutu karnego dla Podlasia oraz Seweryn Ziółek w 27 minucie dla Drogowca.

Skład Podlasia :
Jakub Bieliński – Oliwer Jurczak , Dominik Barciak, Paweł Łydkowski (86’ Hubert Fabisiak) , Michał Markiewicz - Yevhen Pylypchuk (75’ Yaroslav Shakh) ,
Cezary Bujalski , Krzysztof Kozaczuk (80’ Kacper Komycz) , Bartosz Nowak (65’ Maciej Stefaniuk) – Pavlo Paduk , Mateusz Omieciuch
Żółte kartki : Jurczak – Łydkowski , Markiewicz , Omieciuch , Nieścieruk ( na ławce )
( Podlasie ) – Kharchuk , Korczak , Ziółek , Wołczyński , Onopko (Drogowiec)
W zaległej 16 kolejce Podlasie zagra na wyjeździe 6 maja br. ( środa ) o godz. 18.00 z Prochem Pionki.

Wyniki 24 kolejki
Promyk Nowa Sucha – LKS Chlebnia 1 : 3
Podlasie Sokołów Podlaski – Drogowiec Jedlińsk 1 : 1
LKS Promna – Jodła Jedlnia – Letnisko 0 : 0
Mazovia II Mińsk Mazowiecki – Pilica Białobrzegi 4 : 1
Perła Złotokłos – Józefovia Józefów 0 : 1
Tygrys Huta Mińska – Energia Kozienice 1 : 0
KS Warka – Znicz II Pruszków 2 : 2
Proch Pionki – Żyrardowianka Żyrardów 2 : 1
Lp Nazwa drużyny Mecze Punkty Bramki

  1. Energia Kozienice 23 54 61 - 23
  2. Podlasie Sokołów Podlaski 23 52 65 - 22
  3. Znicz II Pruszków 23 45 53 - 29
  4. Józefovia Józefów 23 44 58 - 40
  5. Tygrys Huta Mińska 23 42 59 - 30
  6. LKS Chlebnia 23 37 45 - 36
  7. Żyrardowianka Żyrardów 23 36 39 - 39
  8. Drogowiec Jedlińsk 23 32 35 - 37
  9. Perła Złotokłos 23 31 37 - 44
  10. LKS Promna 23 24 40 - 59
  11. Mazovia II Mińsk Mazowiecki 23 22 37 - 55
  12. Proch Pionki 23 22 34 - 45
  13. KS Warka 23 22 32 - 54
  14. Pilica Białobrzegi 23 21 31 - 53
  15. Jodła Jedlnia - Letnisko 23 20 32 - 52
  16. Promyk Nowa Sucha 23 12 41 - 81

Juliusz Nowicki